sobota, 23 listopada 2013

Kolejna czapka - ludzik lego

Sezon czapkowy, to i czapki u mnie się mnożą. Ta: żółciutka, na polarku, cieplutka :)


z wesołą i trochę kpiącą minką.
Podoba się?

poniedziałek, 11 listopada 2013

Zimowa czapka Hello Kitty

Czapeczka Hello Kitty - typowo dziewczęca, powstalła dla koleżanki Zosi. Trochę się z nią pomęczyłam, ale w końcu jest :)


biała, z różową kokardką i żółtym noskiem - prawdziwa Kitty :)
żeby było ciepło, ma przedłużany tył i uszy


a żeby i mrozy nie były straszne - polarową podszewkę.

Mam nadzieję, że Marysi się spodoba. W końcu ma wszystko, co zostało zamówioe, czyli różową kokardkę, biało-różowe warkocze i klapki na uszy :)

sobota, 9 listopada 2013

Czapka szlachecka...

... dla ciotecznego brata, który w dawne czasy się przenosi i szabelką jak Skrzetuski wywija :)

.

sobota, 2 listopada 2013

Tiulowa spódnica dla czarownicy (lub dużej baletnicy)

Zostałam poproszona o uszycie czarnej tiulowej spódnicy na imprezę halloween'ową. Dla kobiety, nie dziewczynki, a co za tym idzie takiej, która prześwitywać nie będzie. Miała być za kolana.
Zamówienie udało się zrealizować na czas. Spódnica przypadła do gustu właścicielce, na której prezentuje się tak:


spódnica jest na podszewce, ma dwie warstwy tiulu - sztywnego i miękkiego,


pas z atłasowej wstążki, w gumkę.

Jestem z niej bardzo zadowolona :)

środa, 23 października 2013

Spódniczka tutu

Na zmianę, bo przecież ciągle w tej samej Jej Wysokość Królewna chodzić nie może :)
Zrobiona w prosty sposób - pasy tiulu zaczepione na gumce.


jaskrawy i deliatny róż

Ta spódniczka jest krótsza od poprzedniej, bardziej stercząca i, choć tiulu w niej mniej, wydaje się być gęstsza. Jutro na zajęciach zrobię fotki i pokażę, jak prezentuje się na właścicielce. Bo wieszak to nie to samo...


praa że na żywym organiźmie prezentuje się dużo lepiej?

środa, 16 października 2013

Słodka czapeczka czyli czapeczka - babeczka (cupcake hat)

Czapeczka słodka, ale bez obaw, kremem nie brudzi ;)
Czekoladowe ciastko z wielką czapą waniliowego kremu, kolorową posypką i - obowiązkowo - wisienka na czubku.
Słodka, prawda?


Niestety, zdjęcie robione telefonem - nie wyszło najlepiej. Więc to, czego nie widać opiszę - czapka ma wykończenie ściągaczowe (takie rowki od zygzakowej foremki ;)). Tył i boki są dłuższe (żeby dobrze chroniły przed chłodem uszy i potylicę). Przód też dośc głęboki - o zatoki nie trzeba się martwić.

Cieplutka, z milutkiego akrylu, na zimę idealna :)


wtorek, 15 października 2013

Mitenki z kapturkiem

Pogoda bywa kapryśna. Raz cieplej, raz zimniej. Wieczory i ranki chłodnawe, w ciagu dnia słoneczko grzeje. I jak tu się ubrać? Najlepiej na cebulkę. Koszulka, bluzka, sweter, kurtka... A na ręce - mitenki z kapturkami! Gdy cieplej, swobodę palcom zostawiają, gdy chłodniej, zmarznięte paluszki ogrzewają :)
Dobry pomysł?

z włóczki akrylowej, milutkiej, mięciutkiej i lekko elastycznej


dwa drewniane guziczki z wierzchu (jeden od spodu)
pełnią funkję ozdobną i... 


...praktyczną :)
(wygladają trochę jak oczy, prawda?)